Witaj, Czcigodny Przybyszu!

Wygląda na to, że jesteś tu nowy. Jeśli naprawdę jesteś tym zainteresowany, kliknij w te przyciski!

In this Discussion

Powered by Vanilla
Nowy kamuflaż - OCP US Army
  • hej, może nowy wątek do dyskusji dot. nowego uniwersalnego kamuflażu, który ma zastąpić UCP i Multicam
  • Kamuflaż UCP został już zastąpiony.
  • a czym się różni od multicamu ten ocp? był też podobny kamuflaż scorpion
  • hej, widzę, że wątek chyba jest uzasadniony. Kamuflaż UCP faktycznie jest od 2010 stopniowo zastępowany przez Multicama, ale nadal jest formalnie w użyciu przez wiele jednostek. Dopiero właśnie wprowadzenie OCP ma spowodować pewne uporządkowanie w sortach mundurowych i ujednolicenie kamuflażu w większości rodzajów sił zbrojnych US Army (ale niektóre kamuflaże nadal pozostaną).
    Ziomek - OCP faktycznie można na pierwszy rzut oka pomylić z Multicam'em, ale to nie to samo. OCP jest modyfikacją wzoru Multicam i podobnie jak Multicam jest tworem firmy Crye Precision. Inna nazwa na OCP to Scorpion W2.
    Z tego co można wyczytać z angielskojęzycznych wieści OCP ma wejść do użytku latem br i zastąpić UCP i Multicam.
    Żeby bardziej zagmatwać sprawę US Army OCP zostało opracowane na zlecenie Pentagonu ponad 10 lat temu, przeleżało parę lat bezczynnie a później zostało zmodyfikowane przez wojskową placówkę naukowo-badawczą Natick. US Army ma prawa licencyjne do OCP co oznacza, że koszty produkcji można obniżyć (Multicam to nadal własność Crye Precision, która usilnie broni prawa do posiadania tego patentu i nie chce odstąpić od dośc wysokich opłat licencyjnych, na co armia się nie zgadza). Co więcej, fakt posiadania przez armię praw licencyjnych może spowodować, że OCP nie zostanie udostępnione rynkowi cywilnemu i pozostanie w gestii jedynie stosowania przez żołnierzy US Army. Multicam jak wiadomo jest szeroko dostępny komercyjnie na rynku cywilnym.
    Niektóre wzory kamuflażu pozostaną w użyciu, np. tiger stripe w umundurowaniu ABU dla USAF.
    Podobno mają być wdrożone 2 wersje kolorystyczne, jako logiczne nawiązanie do dzisiejszych standardó: wersja leśna Woodland i pustynna desert.
    Zapewne UCP i inne wzory jeszcze pozostana w użyciu przez jakiś czas (trzeba zużyć stany magazynowe) niezależnie od implementacji OCP.
    Do dziś na Multicam (mundury, oporządzenie, itp.) US Army wydała ponad 3 mld USD. Na sorty w UCP poszło 5 mld USD. Pentagon zawsze był znany z lekkomyślności i ogromnego marnotrawienia pieniędzy amerykańskich podatników, teraz będzie zastępował wzór wprowadzony oficjalnie raptem 4 lata temu, do tego bardzo zbliżony pod względem wyglądu. Nie zdziwię się jak za parę miesięcy Amerykanie znowu zmienią decyzję bo mają teraz niezły bałagan w jednostkach (najbardziej powszechny UCP, Multicam - zwłaszcza obecny w Afganistanie i nowy wzór OCP oparty na Multicam).
  • Dzięki, znalazłem takie zdjęcie porównawcze 
    image

    multicam / scorpion
  • o właśnie, dzięki Ziomek, słowa lepiej tego nie opiszą...
    Można by zastosować pewną analogię do starszych wzorów kamuflażu, a konkretnie Woodland był naturalną ewolucją ERDL-a i w takim mniej więcej stopniu OCP wyrósł z Multicam-a. Na pierwszy rzut oka kolorystyka OCP vs. Multicvam jest b. podobna (jeśli nie identyczna), jedynie wydaje się, że OCP pozbawiony jest drobnych wzorków w postaci ciemnych, długich "kresek".
    Przy okazji, podobno UCP ma całkowicie być wycofany latem 2018r. poprzez stopniowe zastępowanie zużytych sortów nowym wzorem OCP. 
    Ciekawostka - każdy żołnierz otrzymuje od wujka Sama jako "dodatek" do żołdu kwotę ok. 450 USD rocznie na poczet zorganizowania sobie kompletu umundurowania (bluza, kurtka, spodnie, bielizna, czapka, itd.). Komplet ma wystarczyć na 1 rok.
    Dla zainteresowanych krótki artykuł (po angielsku) w tym temacie.http://www.military.com/daily-news/2014/08/06/army-unveils-design-changes-for-new-camo-uniform.html
    Swoją drogą, w nawiązaniu do w/w wydatków na ciuchy, skoro US Armed Forces w sumie liczą sobie jakieś 1,3-1,4 mln żołnierzy to daje to niezłą sumkę ponad 600 mln USD rocznie... A to tylko część wydatków, bez uwzględniania specjalistycznego oporządzenia.
    Ciekawe kiedy OCP pojawi się na aukcjach internetowych. Bo np. Multicam nadal jest swego rodzaju nowinką, za swoje nowe spodnie ACU w Multicamie musiałem wydać 250 zł, a teraz są szyte w Puerto Rico (terytorium zamorskie USA, zależne od Stanów), a nie w kontynentalnej części USA (efekt liberalizacji przepisów odnośnie uregulowań tzw. "Berry Compliance", które odnoszą się np. do materiałów, ich pochodzenia i produkcji dot. umundurowania, broni, itp.).
    Przy okazji, wraz z wejściem OCP zmieni się nieco krój ACU, ale to pewnie temat na nowy wątek...
  • Od Admina: Wątek zostaje ;)
    Ja nie siedzę w temacie, ale dyskusja niech się toczy :)

  • Z tego co wróble ćwierkają na gałęziach - najnowszy kamo w US Army to testowany obecnie A-Tac (specjalsi) - wprowadza się też nowy materiał PYRAD - niestety dla śmiertelników niedostępny - z jednostki wynieść nie można...
  • hej, wczoraj czytałem, że pierwsze jednostki US Army (np. Rangersi) mają już na stanie umundurowanie OCP. Niektórzy zołnierze zakupują też OCP za własne środki a nie te przyznane w ramach żołdu.
    Na necie są zdjęcia amerykańskich instruktorów, ubranych w komplety OCP, szkolących wojska w Iraku.W maju ma się podobno zacząć dostarczanie nowych sortów do sklepów przy jednostkach wojskowych a latem masowe "przezbrajanie z Multicama i UCP.
    Nadal nie wiadomo czy OCP będzie dostępne na rynku komercyjnycm (armia ma licencję i chyba nie chce się dzielić z nikim).
  • mała aktualizacja - pierwszego dnia oficjalnej sprzedaży OCP (1 lipca 2015r.) wydano żołnierzom 62000 kompletów. Spodnie i bluza kosztują w sumie ok. 96 USD (o 12 USD więcej od tego samego zestawu w Multicam-ie).
  • Zakupiłem sobie ostatnio spodnie  ACU w tym kamuflażu
    bardzo przyjemne spodenki materiał fajny nyco w rip-stopie
    wzmocnienia na kolanach i w kroku 
    nie sa tak bardzo szerokie jak stare m65 i mają wygodne kieszenie
    jakby co to polecam do lasu lub na inne wypady 
    można napchać dużo róznych przydatnych rzeczy 
    :)
  • mam też takie - świetne na lato - lekkie i przewiewne.
  • Hej, 
    Armia USA testuje nowy model odzieży IHWCU (Improved Hot Weather Combat Uniform) przeznaczonej do walk w rejonie Pacyfiku (jungle uniform - gorący i wilgotny klimat) - ma zastąpić obecnie używane elementy ACU /OCP,


    Kamuflaż OCP jest identyczny jak używany obecnie w ACU, różnica to nowy krój bluzy/spodni i rodzaj zastosowanych materiałów (inny skłąd NyCo).
  • Fajny. Wszystko jest lepsze od ACU :P
  • Nawet szwajcarskie camo :)
  • no może są gorsze :D
    image


  • Serio? Takie coś mają?
  • jak wpadną do sera polanego sosem czekoladowym to ich nie widać :))
  • a swoją drogą UCP nie jest wcale takie najgorsze, jedynie trzeba je zastosować w ściśle określonych warunkach otoczenia (np. w terenie miejskim albo gdzieś w górach gdzie jest dużo skalistego, szarego terenu). Poza tym - zgadzam się - UCP w lesie, na pustyni, na łące, itp. to totalna porażka (wygląda się jak w piżamie), która kosztowała amerykańskich podatników 5 MLD USD.
  • Dobre camo jeśli będą przebywać na pustyni obesranej solidnie przez wielbłądy. A UCP jest cholernie brzydkie. Z daleka wygląda jak sprana piżama.
  • Szczerze mówiąc trudno dociec co kierowało DoD gdy podejmowali decyzje o wdrożeniu UCP aby zastąpić Woodlanda i Desert 3 color. Wiadomo, że chęci mieli dobre - wdrożyć na tyle uniwersalny kamuflaż, aby dobrze się spisywał w różnych warunkach otoczenia i mógł zastąpić dotychczas używane wzory. Ale jak mówi stare chińskie przysłowie - jak coś ma być do wszystkiego to jest to d....
    Najlepszym przykładem takiego usilnego dążenia jest dziś nieudolny i piekielnie drogi Lockheed Martin F-35, który jednocześnie ma zadowolić Flotę, Marynarkę i Siły Powietrzne USA oraz spełniać kilka ról zamiast F-15, F-16, F/A-18, A/V-8B Harrier II, itd.. Z jakim skutkiem - wiadomo...
  • Wszyscy jednak wierdzą że samolot jest nowoczesny i wyjątkowo dobry. Bo tamte to bardzo przestarzałe już konstrukcje. To jest ich duma i chwała. Tylko najlepsi mają szansę nim latać.
  • Jedynym powodem, dla którego F-35 jest jednak w służbie i nie został skasowany jako projekt jest fakt, że kosztował dotąd setki miliardów dolarów (najdroższy projekt dla Pentagonu w historii) i w związku z tym jak mówią wtajemniczeni "to za duża bestia aby ją teraz ubić" - po prostu bardziej ekonomiczne jest kontynuowanie prac niż ich całkowite przerwanie. 
    Piloci a nawet sami szefowie projektu mają fatalne opinie nt. samolotu, a ostatnio widziałem film i artykuł pokazujący jak cały panel boczny kadłuba samolotu odpadł podczas lotu - w maszynie za >100 mln USD to jakiś żart.
    Włączenie do służby przekładano kilkakrotnie, jakby policzyć te wszystkie opóźnienia to maszyna jest w linii co najmniej 5 lat po terminie. Koszty projektu wzrosły o kilkadziesiąt mld USD w stosunku do początkowego budżetu - po prostu pieniądze wymknęły się spod kontroli kogokolwiek kto tym zarządza.

    Jeśli to ma być powód do dumy odnośnie F-35 to chyba mamy jakieś nieporozumienie.
  • Piszesz tylko o pieniądzach. A to nie znaczy że samolot jest zły czy wadliwy. Jest takie powiedzenie że "bogatemu wszystko wolno" ;) A grubego amerykańskiego hejtera który wpieprza tylko hamburgery i siedzi przy kompie żal dupę ściska że zamiast dostać większe socjalne to jego kraj bawi się w wojnę. Stąd te marudzenie.
  • Wielkie USA i aktualna amerykańska rzeczywistość, a ja w kwestii dotyczącej mojego podwórka. Biedronka osiedlowa, staję na końcu ogonka przy kasie, przede mną gość na oko czterdziestoletni ubrany w kurtkę M-65 w kamuflażu UCP. I to nagłe, niespodziewane skojarzenie: "Kurczę, fajnie wygląda, niezła ta kurtka".
  • Wywalanie absurdalnych pieniędzy w coś co nie ma potencjału i już na początku swego bytu wykazuje poważne braki jest szaleństwem. Albo to fatalnie świadczy o Pentagonie i kompetencjach jego przedstawicieli, którzy tak dali się wymanewrować wierząc w obietnice producenta albo to pognębia Lockheeda Martina, który oszukał klienta i podrzucił mu takiego gniota jednocześnie wmawiając, że jest to przełomowy produkt. Albo, co gorsze,jedno i drugie naraz (i w to wierzę najmocniej). Tak czy inaczej - Lockheed zarobi miliardy i raczej przeżyje całą sprawę bez większego uszczerbku dla korporacji. Ale naród amerykański czyli podatnik przejedzie się na tym projekcie na maksa bo to przedsięwzięcie na kolejne 50 lat gdzie co roku trzeba będzie wywalać majątek na niedopracowaną maszynę. No chyba, że producent poprawi wszelkie niedociągnięcia - tu też trudno uwierzyć w jakieś cuda skoro 12 lat po oblocie prototypu nadal samolot nie spełnia oczekiwań i wprowadzenie go do linii to raczej była decyzja polityczna (po takim czasie każdy traci cierpliwość) niż poparta argumentami merytorycznymi.
    Komuś zwyczajnie zabrakło jaj aby w pewnym momencie podjąć decyzję - albo samolot ma usunięte usterki i wchodzi szybko do linii albo kasujemy cały biznes na możliwie wczesnym etapie, póki nie wygenerował zbytnich kosztów.
    Czytałem wiele opinii nt. F-35 i żadna z zaangażowanych osób w sposób jednoznacznie pozytywny nie wypowiedziała się na jego temat. A mając wątpliwości co do produktu za 120 MUSD/szt. stąd już krótka droga do katastrofy. Tyle w tym temacie.
    Trzeba też pamiętać, że USA od lat drukuje kasę bez pokrycia i siedzą w kieszeni CHRL - wydatkowanie setek miliardów zielonych w bezsensowne projekty doprowadzi ich do szybszej agonii - ekonomicznej. 
  • mcm - od jakiegoś czasu chodzę za kupnem M-65 w UCP, nie dlatego że darzę to kamo specjalnym sentymentem tylko dlatego, że to kolejna faza rozwojowa emki - element złożonej historii rozwoju zasługujący na uwagę.
  • Panzer73 - jak kiedyś spotkam emkę M-65 UCP: trochę po "przejściach", z fajnymi emblematami i w dobrej cenie (może natknę się na taką w sklepie z demobilem, czasem w naszych dwóch demobilach można trafić coś ciekawego), to też kupię. Nie dość, że historia, to również fajny dizajn. Można do tego dobrać ciekawe dodatki (spodnie, czapkę, buty).