Witaj, Czcigodny Przybyszu!

Wygląda na to, że jesteś tu nowy. Jeśli naprawdę jesteś tym zainteresowany, kliknij w te przyciski!

In this Discussion

Powered by Vanilla
M-kowe cywilne wynalazki, czyli jak zgwałcić M-kę na różne sposoby ;)

  • Made in Japan.

    image
  • Na moje oko, a propos tych Bechatek w pencotcie, to Super albo ktoś tam się fotoszopem bawi ;)
  • No pewnie tak ;)
    widziałem to na specopsie 

  • Emka na deszcz.

    image
  • M-kę na deszcz wkleił Blatio w pierwszym (chyba) wpisie w tym wątku. Badziew jakich mało bo na deszcz potrzebny jest porządny kaptur a nie jego namiastka.
  • znalazłem w necie - Biała M65 
    image
  • Chyba gdzieś już było to zdjęcie. W każdym razie ja je już widziałem. To jest cywilna kurtka szyta w USA. Chyba nawet przez jakiegoś kontraktora.
  • Firma dobra a wynalazek po byku, coś dla funkcjonariuszy ORMO

    image
  • Ja moja helikonowa dalem na zgwalcenie do krawcowej. Rzep do sciagania rekawów bedzie przeszyty o 8 cm dalej (znaczy do przodu), czyli rekawy bedzie mozna sciagac ciasniej.
  • może masz maleńkie dlonie?
    [-O<
  • Dlonie jak dlonie, mysle ze raczej mieszcza sie w normie (rekawica 8-8,5, czasami 9-10 bo miary dzis troche pojeb...). U mnie to jest tak: Rozmiar M jest ok ale jak ubiore koszule, sweter i wepne podpinke (czyli mój mrozny zestaw) to juz koniec. Dziwi mnie to troche bo po obwodzie klaty (96 cm) jestem w dolnej granicy M. Wymiar L gwaratuje pelna swobode w "mroznym zestawie" ale na koszuli jest jakby troszke "po starszym bracie". Nie duzo ale jednak. I co tu teraz wybrac???

    BTW: otwarty, luzno zwisajacy rekaw siega mi troche ponizej kostek i wdac jeszcze paznokiec kciuka. Jestem absolutnie poczatkujacym m-karzem i nie wiem jedszcze co i jak ale zal mi z tego ciucha wylazic :)
  • Kurteczka! jesli masz 96cm w klacie to M powinna być dobra a nawet luźna w koszuli swetrze i z podpinką. Ja mam 112cm w klacie i L zestaw zimowy jest o.k na pewno nie ciasny. Musisz mieć zdecydowanie więcej w klacie, źle zmierzyłeś. Moim zdaniem mka w zestawie zimowym powinna być akurat ale nie ciasnawa choćby odrobinkę a bez podpinki na koszule wyraźnie luźna. Rękawy przy twoim wzroście muszą być o.k. więc nie szukaj kwadratowych jaj. Mka to kurtka i niema tu żadnej wiedzy tajemnej. to nie Gajerek szyty na miarę i trochę luzu musi być.
    @-)
  • Tak. Dobrze prawisz. Ja sie tak pomalu wdrazam w ta specyfikacje MIL-C-43455J, czyli wszystko o konstrukcji i budowie M65 ;) Krawieckie terminy po EN to nie moja dzialka.I teraz tak: jak mierze kurtke na klacie wedlug specyfikacji to moja helikonowa L-R ma taki wymiar jak M-R w specyfikacji. Konkretnie klate mierzymy przy rozloznej na prosto, zapietej kurtce od pachy do pachy i M-R w specyfikacji ma 24.75" czyli 62.865 cm. Moja L-ka ma prawie 63 cm. W/g Spec'sa L-R powinna miec 26,75" (68 cm).

    Dlugosc rekawa (tez mierzona od pachy) to w Spec'sie dla regular ~49 cm i u Helikona tez, Dlugosc calkowita kurtki u Helikona troszeczke na minus odbiega. Moznaby zatem powiedziec, ze raczej mam M a nie L. Jak juz wczesniej pisalem, przyjdzie przywyknac i przede wszystkim troche wyciorac, co bardziej lejaca bedzie ;) Z ta "Kurteczḱa!" masz poniekad racje :)
  • nie porównujcie Helikona z kontraktami pod wzgl. wymiarów bo to jak mieszanie jabłek z gruszkami - niby dość podobne, ale nie do końca. Helikon to swobodne podejście to emki - ma go udawać, przypominać, imitować - ale nie jest jego dokładnym odwzorowaniem ani pod wzgl. wykonania, materiału, designu ani wymiarów. Sam fakt, że istnieją dziesiątki mniej lub bardziej udanych "kopii" różnych producentów na całym świecie świadczy o tym jak wiele firm próbuje skorzystać na legendzie wojskowych oryginałów i zarobić coś dla siebie (nie zawsze z korzyścią dla użytkownika).
    Zapytanie ofertowe na wykonanie kontraktowych emek to była księga złożona z 70 stron - nikt dziś nie bawi się w szczegółową analizę aby dowiedzieć się ile ma być operacji szycia, jakim ściegiem, o jakiej długości, jakich użyć nici, co jest uznawane za brak a co można zaakceptować w wykonaniu. Po prostu szyje się emkę możliwie bliską oryginałowi. Jednym się to udaje lepiej, inni powinni zająć się innym biznesem bo ich produkt to kpina w żywe oczy.
    Niemniej jednak Helikon to i tak lepszy sort niż inne podróbki. Pamiętajcie też, że nawet emki kontraktowe w tym samym rozmiarze odbiegają czasami wzajemnie jeśli chodzi o poszczególne wymiary.
    A propos - jeśli oglądaliście kilka dni temu wiadomości w TV nt. naszej gwardii narodowej młodziaki paradujące na placu były odziane w czarne kopie emek - nie jestem pewien, ale można przypuszczać, że to był Helikon. Z dwojga złego lepiej sponsorować nasze firmy (choć szycie i tak w Azji) niż obce.
  • Jesli masz istotnie w klacie 96cm to kontraktowa L-R byłaby dla Ciebie zbyt obszerna. Tymczasem masz Helikona L która jak sam zauważyłeś jest bliższa kontraktowemu M a zatem jak by tego nie rozkminiać to jest to twój rozmiar. Swoją drogą kontrakty też często odbiegają wymiarami od wytycznych specyfikacji która dla wymiaru w klacie przewiduje tolerancję +-2cm. Panzer ma rację, mka Helikona to przecież tylko kopia ale całkiem udana. Gdybym był na twoim miejscu to na allegro wyczaił bym kontrakt M-Long nowy lub w bardzo dobrym stanie bo często się zdarzają. Trochę drożej ale co kontrakt to kontrakt. Na pewno na tym forum też by ci ktoś złożył dobrą ofertę.  Ja jakiś czas temu przymierzałem się do Helikona i nawet mierzyłem w sklepie ale rzutem na taśmę kupiłem kontrakt i jestem mega zadowolony.
    :)>-
  • Ja tu podejzewam takie oszustwo etykietkowe. Czemu? Ano temu, bo patrzac na metki mojej helikonki mam L-R (zgadza sie co do cyferki ;) ) a biorac miare do lapy i mierzac wedlug milspeca to mam 100% kontraktowej M-R. Sczególy wykonania jak sciegi i nici pomijam.

    Co sie zatem stalo? Kupujemy rozmiar L-R a otrzymujemy kontraktowy M-R. Helikon tak ma i Alpha tez. Cywilna L-R to kontraktowa M-R a przyczyny takiego "kretacwa" leza imo w obszernosci kurtki. ~Pablik, pisales juz o tendencji do ciasnych ciuchów a tu nagle mój normalnie ciasniej przylegajacy M mnie dwa razy owija. Moglaby powstac fala zwrotów, wiec z autentycznego M robimy cywilny L, autentyczny S to M i juz nie ma dziwoty czemu mój rozmiar nagle jest za duzy. Powody obszernosci M65 mozna wyszperac w sieci i nagle zapala sie masa zaróweczek ;)

    Co do kontraktówki - to jest dopiero poczatek mojej przygody z M65 ale musze przyznac, ze jest fajnie. Jezeli ktos by mial kontraktowa M-R w dobrym stanie albo jakis namiar na takowa to bylbym wdzieczny za informacje. Kolor to koniecznie oliwka - bron boze camo.
  • Z tymi kontraktowymi wymiarami to różnie bywa. Wejdź na linka:
    http://forum.guns.ru/forummessage/92/1463904-2.html
    masz tu po kilkanaście przykładów emek różnych producentów we wszystkich rozmiarach. Zwróć uwagę na spore różnice wymiarów. Zakładam że facet mierzył dokładnie. Dlatego przed kupnem należy poprosić sprzedającego ażeby dokładnie pomierzył. Może być rozmiar M 2x58cm w klacie a może być i 2x63cm. Oczywiście najwięcej jest tych pomiędzy tymi wymiarami. Przy twoim wzroście 178cm to według mnie dobre bedą obydwie długości: regular i long no ale może się mylę. Niedawno na allegro często pojawiały się mki kontraktowe nowe albo w świetnym stanie M-L za uczciwą cenę około 400zł. Napisz w dziale kupno sprzedaż. Pamiętaj, że pod koniec produkowano mki z plastikowym suwakiem w kołnierzu a jeszcze później oba suwaki były plastikowe. Dla mnie mka z jakimkolwiek suwakiem z tworzywa jest nie do przyjęcia.Z ciekawości zmierzyłem moją mke L-R w klacie i ma max. 2x66cm.
  • Wedlug tabeli na stronie 44 w specyfikacji wymiar klaty ma dla wszystkich rozmiarów tolerancje +/- 3/4". Czyli tyle na temat dokladnosci. Rozm. M to 24-3/4" (62,865 cm) i moja w to bardzo dobrze trafia. Alledrogo dla mnie odpada, bo w reichu mieszkam, nie mam konta na allegro no i nie ma mozliwosci kontaktu ze sprzedawca. Na zatoce (yebay) to sie u nas sporo lewego towaru plata a kontraktówek jakos nic.Moze yebay.pl? Co do dlugosci - zdecydowanie R. Long ma o calego cala dluzsze rekawy i o ile moje juz zaczynam lubic to dodakowe 25 mm byloby juz istna przesada.

    Wiesz moze, czy obwód rekawów jest dla wszystkich rozmiarów taki sam czy tez rosnie razem z rozmiarem?
  • obwód rękawów rośnie z rozmiarem. Zbyt poważnie traktujesz to co w specyfikacji stoi gdy tymczasem życie pisze własne scenariusze. Jeśli nie allegro to zostaje ci dział na tym forum sprzedam, kupię itp.
  • moja rada - mierzyć, mierzyć i jeszcze raz mierzyć. Z reguły po kilku próbach człowiek jest już "wstrzelony" w konkretny rozmiar emki i ten będzie nosić póki brzuch się nie powiększy.Różnice rozmiarowe rzędu +/- 2-3 cm moim zdaniem nie są istotne.
    Przy czym ewentualnie na zimę (z podpinką) wziąć kurtkę o rozmiar większą dla utrzymania swobody ruchów (emka ma być lekko luźna, w żadnym razie ściśle dopasowana do ciała).
    No i pamiętać, że wersje cywilne odbiegają gabarytowo od wojskowego pierwowzoru więc tu trzeba uważać i nic z góry nie zakładać odnośnie precyzji dopasowania.
    Przez moje ręce przeszło kilka emek i wszystkie brałem L-L lub L-R i każda była OK, wliczając w to cywilnego Goldena.
  • Kazda specyfikacje traktuje na poczatku powaznie a z czasem, jak widze co i jak to juz sie smieje i oczka przymykam. Ten link na guns.ru wlasnie narysowal mi duzy usmiech. Podobnie jak dokumentacje jakis tam programów, interfejsów, pisanych na uzytek przedsieborstw.

    ~panzer73, poczatki lubia bywac trudne i fajnie jak ktos wyjasni, oswieci... ;)
  • A dlaczego emki z plastikowymi zamkami są nie do przyjęcia? Takie plastikowe suwaki nie tracą koloru, są mocne, nie trzeba ich smarować i idealnie się sprawują przy bardzo niskich temperaturach, co nie można powiedzieć o zamkach metalowych. Zmienili zamki z metali na plastik. Wprowadzili coś co jest lepsze. Teraz we wszystkich sortach us army dają plastiki np. GoreTexy, polary, torby, plecaki i inne. Z kolei ja nie wyobrażam sobie metalowego suwaka w plecaku lub w kieszeniach kurtki. To byłaby masakra dla rąk i zegarka :-)
  • Stara niemiecka parka tez miala zamek plastikowy z drobnymi zabkami. Targalem to kiedys trzy lata bez litosci dla ciucha i zamek kompletnie nic nie ucierpial. Brud mu nie szkodzil, chodzil bardzo plynnie, mozna bylo w razie potrzeby "na chama" ciagnac - byl poprostu idiotoodporny. Parke w koncu szlag trafil ale zamek byl ok.Widac, ze plastik moze ;) Jednak co do zimna, wole jednak tu i ówdzie metal, bo plastiki maja tendencje do twardniecia i kruchosci na (tegich) mrozach.Tylko, ze tegich mrozów u nas jeszcze nie bylo :)
  • Nie masz racji ,zamki plastikowe typu YKK wszywane w kontraktowe kurtki M65 sprawdzaja sie doskonale w niskich temperaturach , nie przycinają sie ani nie kruszą.Nigdy nie spotkalem się z uszkodzonym zamkiem YKK , w przeciwienstwie do mosieznych i aluminiowych gdzie takie przypadki maja miejsce..
  • Ja raczej ogólnie o tworzywach sztucznych pisalem, ale skoro jest jak piszesz to fajnie. Nie mialem szansy (w ostatnich 20-tu latach) przebywania w temperaturach ~ -20°C  czy tez nizszych. Szczytem bylo chyba -12° ;)
  • ~ am2
    Na "tęgich mrozach" to metal Ci zamarźnie a plastik nie. Tego chyba nawet uczyli w szkole podstawowej ;-) No i pistolety Glock. Firma reklamuję się że ich broń jest odporna na śnieg, lód, niskie temperatury itp. A wykonana jest z tworzyw sztucznych.
  • Falkland, dobry agent jesteś. Ostatnio w wątku o zegarkach wyrażałeś się nieprzychylnie o zegarkach "sportowych z plastiku" czy jakoś tak a teraz bronisz suwaków plastikowych jak niepodległości :D
  • Nic takiego tam nie napisałem. Najpierw dokładnie przeczytaj a dopiero później się odzywaj. Bo ferment teraz tutaj robisz. Po co ludzie mają czytać jakieś historyjki wyssane z palca?
  • Dobra, dobra... My swoje wiemy. Chyba, że sam nie wiesz co piszesz.
  • Każdy sobie tam wejdzie i przeczyta jaka jest prawda. Sam posiadam kilka "plastików fantastików" i są boskie :-D

    p.s. Śmieszne było te "My". To tak żeby dodać sobie animuszu? ;-)
  • To "MY" już wielokrotnie Ci udowadniało, to co ja znów Ci udowodniłem B-)
    Dobra. devil, sorki. Wykasuj te bzdetne wpisy nie na temat.
  • Vislon to świetny materiał w porównaniu do poprzednich metalowych zamków. Jest lżejszy, ale znacznie bardziej wytrzymały, odporny na korozję i promienie UV. Nawet jeśli jeden z ząbków się wyłamie zamek nadal powinien pracować bez zarzutu. Gdy zamek jest pokryty śniegiem lub lodem nadal funkcjonuje bez przeszkód, można bez obawy mocniej pociągnąć za suwak i nic się nie stanie. Może i nie wygląda na emce tak rasowo jak złote i srebrne z poprzednich epok, ale jego zadaniem jest niezawodna praca w ciężkich warunkach a nie praca na wybiegu.
    Emka to kopalnia nowych technologii wdrożonych dla wygody i przedłużenia żywotności (rzepy Velcro, Quarpel, kombinacja bawełna-nylon, zamki YKK z Vislonu, itp.).
  • Potwierdzam. Nawet bezzębny plastikowy zamek zasuwa się bez problemu. Wreszcie jakiś sensowny post, a nie nic nieznaczące głupoty jakie się tutaj czasem pojawiają.
  • Falkland - to wariacja emki w ATACS-ie? A przynajmniej coś podobnego... Wygląda całkiem, całkiem.
  • Gdzieś w necie znalazłem tą fotkę. Chyba Miltec to robi lub jakaś inna mało znacząca firma. Ale taką kopię to bym chciał. To takie camo dobre do miasta, które słabo rzuca się w oczy i nie wzbudza niepotrzebnej sensacji wśród ludzi ;-)
  • nie wiem czy to właściwe skojarzenie ale to kamo przypomina mi trochę ciuchy Waffen-SS z czasów wojny, a w tamtych czasach mieli najlepsze kamuflaże na świecie, na których faktycznie wiele armii wzoruje się do dziś.
    Zaczynam coraz poważniej zastanawiać się nad zakupem czegoś w ATACS-ie, najlepiej w odmianie FG (Foliage/Green) czyli coś jak powyżej.
  • Nie mam zamiaru studzić zapału, planów zakupowych i entuzjazmu, lecz...dotykałem tego materiału - jest pancerny w złym tego słowa znaczeniu, jegomość obok dodał, iż ma zero  przepuszczalności powietrza (i w ogóle "torba w pianie"...) lato to było, może zimą jest lepiej? Ale też ubrania były na lato...Skomplikowanie kamuflażu wymaga kilku warstw farby, materiał jest sztywny, chropowaty-ogólnie niemiły. To subiektywna opinia, też mi się podoba kamo, ale odpuściłem sobie...
  • @panzer73
    Bardziej to camo podchodzi pod Wehrmacht niż Waffen-SS. Oni mieli wtedy w ogóle najpotężniejszą armię na świecie. I piękne mundury SS projektowane i szyte przez firmę Hugo Boss. Też bym kupił coś z Atacs-a, ale raczej Proppera. Kapelusz już mam, więc pierwszy krok został poczyniony ;-)
  • no ja też pójdę w Proppera albo w Tru-Spec -  w sumie praktycznie bez różnicy. Problem polega na tym, że większość ATACS-ów oferowanych na Allegro jest szyta na Dominikanie, Hondurasie albo na Haiti - trudno o o coś z USA.
  • panzer73,
    mam spodnie a-tacs fg od Proppera, polycotton, właśnie z Dominikany. Bardzo dobra jakość wykonania, absolutnie nie mam się do czego przyczepić, a użytkuję od roku. Dobre na każdą porę roku. Dzisiaj rano u mnie -19 na termometrze, na tyłku atacsy i kontraktowe amerykańskie kalesony (z polipropylenu, niezbyt grube), i pełen komfort. Wystrzegajcie się natomiast wszelkich produktów atacsopodobnych - mam gdzieś jeszcze "spodnie" firmy 101 inc, szmata po prostu. Chociaż combat shirt MFH nie jest aż tak zły, daleko mu do Proppera, ale cena tego jest kosmiczna. Tru-spec szyje, zdaje się, z NYCO 50/50.
  • hej,

    Plusem wyrobów z krajów, które podałem jest to, że materiały i tak pochodzą z USA, jedynie szycie jest miejscowe.Jak nie znajdę "Made in USA" kupię te z Ameryki Łacińskiej.
    Zastanawiam się też nad Multicamem Black albo Tropic (również Propper albo Tru-Spec) - też wyglądają nieźle.
  • jaki wyrób - taka cena :))